Dotknąć nieznanego
W radio i telewizji zarzucali nas ostatnio informacjami dotyczącymi księżycowego Nowego Roku obchodzonego w krajach Azji Wschodniej. Słuchaliśmy, oglądaliśmy, podziwialiśmy i wspominaliśmy nasz Nowy Rok. I zazdrościliśmy… Oni świętują to samo dwa razy…
Miło słucha się i ogląda ciekawe nawet filmiki. Jeszcze jednak ciekawiej „dotknąć” tego samemu. Ale do Chin, Wietnamu albo Korei (i paru innych krajów, gdzie obchodzony jest księżycowy Nowy Rok) daleko. Znacznie bliżej jest do Centrum Kultury Koreańskiej w Warszawie, które prezentuje te elementy, które dla tego święta w Republice Korei są najbardziej charakterystyczne.
Hanbok
Rzadko, zwłaszcza młodzi Koreańczycy, przywdziewają hanboki – ich tradycyjne stróje. Jednak ich Nowy Rok to okazja specjalna, ale o tym za chwilę…
 |
 |
 |
 |
Sabae
I już tak wystrojeni mogą (a właściwie powinni) udać się do starszych w rodzinie, aby złożyć im zasłużony hołd. Księżycowy Nowy rok to święto z korzeniami w konfucjanizmie, a religia ta nade wszystko czci i honoruje potomków oraz starszyznę rodziną, w ogóle starszych. A to oznacza, że trzeba ich odwiedzić, złożyć jeden odpowiedni, uroczysty, pełen szacunku i oddania pokłon i życzyć: saehae bok mani badeuseyo, czyli mniej więcej odpowiednik: Wiele szczęścia w Nowym Roku. Starsi z wdzięczności natomiast nagradzają potomków swego rodu najczęściej kopertami z pieniędzmi i przekazują deokdam – słowa mądrości, czyli po prostu maksymy, które mają pomóc młodym w ich życiu. A wszystko w atmosferze wzajemnego poszanowania.
Maski
Malowanie noworocznych masek to zwyczaj starszy jeszcze niż sama Korea. Ich twórcy odzwierciedlają w kolorystyce, oczach, brwiach, uśmiechu (lub jego braku) – generalnie w całym wyrazie „twarzy” – swoje własne cechy charakteru. Zupełnie nieświadomie. Oczywiście wyjaśnienie trochę na wyrost, ale proszę samemu spróbować. Niejeden psycholog zbił na tym już kapitał. A dla Koreańczyków to jeszcze jeden rytuał, nie tylko noworoczny zresztą…
Yoot
Jedna z wielu gier, w których lubują się Koreańczycy podczas trzech dni świąt księżycowego Nowego Roku. Używa się w niej czterech pałeczek mających jedną stronę plaską, a drugą wypukłą. Używa się ich jak kostki do gry. Rzucamy nimi i liczymy zdobyte „oczka”. Pozwalają one poruszać się naszymi pionami po planszy. Grać można indywidualnie i drużynowo. Dzieci używają pałeczek niebotycznych rozmiarów…
Tteokguk
Nowy Rok, a więc nie może obyć się bez noworocznej uczty. Można ją porównać do polskiej Wigilii, w czasie której obowiązuje również „stały” zestaw świątecznych potraw. A na jego czele zupa z ciasteczkami ryżowymi (dokładny przepis zaprezentujemy w najbliższym numerze MY21). W Korei nie wypada pytać się o wiek (nasze: Ile masz lat?). Ale nic nie stoi na przeszkodzie, zapytać: Ile już zjadłeś tteokguk? Niby raz w roku, właśnie na Nowy rok, ale oczywiście Koreańczycy jedzą ją częściej. Z tym, że na Nowy Rok obowiązkowo.
Dwie godziny świetnej zabawy. Dwie godziny spędzone w zupełnie innym świecie. Niby naszym, ale jakże zupełnie odmiennym. Nie znaczy to jednak, że niezrozumiałym, czy niedającym się poznać.
Tekst i zdjęcia: red
PS. Chętni do spotkania z księżycowym Nowym Rokiem mogą to uczynić jeszcze dzisiaj (piątek). Wystarczy skontaktować się telefonicznie z Centrum Kultury Koreańskiej w Warszawie.